Wrocławskie pismo Coś na progu stawia sobie coraz ambitniejsze cele i założenia. Początkowo pismo stworzone (marzec-kwiecień 2012 r.) by wypełnić tę ogromną lukę, jaka pojawiła się na polskim rynku prasowym, skupiała swoją uwagę na kryminale i horrorze (o czym łatwo można się przekonać spoglądając nie tylko na spis treści pierwszych numerów, ale również na samą okładkę: "Kryminał, horror, opowieści niesamowite"), tak od niedawna poszerzyła (a może przesunęła?) punkt swoich zainteresowań w kierunku niezbadanych jeszcze dobrze gatunków literackich, i w ogóle artystycznych. Dodam, że nie tylko niezbadanych, ale i mniej na polskim rynku znanych. O czym mowa? By posłużyć się przykładem, ostatni numer pisma w całości poświęcony jest Cyberpunkowi . Co to jest cyberpunk, zapyta ktoś? Jest on pewną "futurystyczną, dekadencką, fatalistyczną i pogłębioną psychologicznie wizją apatycznego, materialistycznego, zepsutego społeczeństwa, które nie odróżnia wolności od zniewolenia,...
horror, thriller, kryminał